Skip to main content

Życie w nowym kraju to ekscytująca przygoda, ale też wyzwanie dla psychiki. Migranci, expaci i cyfrowi nomadzi doświadczają nie tylko fascynacji nową kulturą, ale też stresu akulturacyjnego, samotności czy presji sukcesu. Z jednej strony mobilność daje wolność, z drugiej – może prowadzić do niestabilności emocjonalnej. Jak zmiana miejsca zamieszkania wpływa na zdrowie psychiczne? Jak radzić sobie z trudnościami, by czerpać z tej przygody jak najwięcej? W tym artykule przyjrzymy się najczęstszym wyzwaniom psychicznym i skutecznym sposobom na ich przezwyciężenie.

Stres akulturacyjny – gdy nowa rzeczywistość przytłacza

Przeprowadzka do innego kraju to nie tylko zmiana adresu, ale też konieczność dostosowania się do nowej kultury, języka i stylu życia. To naturalne, że w takim procesie pojawia się stres akulturacyjny – psychologiczne napięcie wynikające z konieczności adaptacji. Nieznajomość lokalnych norm, bariera językowa czy odmienny sposób komunikacji mogą prowadzić do frustracji i poczucia wyobcowania. Badania pokazują, że im większe różnice między kulturą ojczystą a nowym środowiskiem, tym wyższy poziom stresu.

Długotrwałe napięcie związane z adaptacją może przybierać różne formy. Niektórzy odczuwają lęk i niepewność, inni zmagają się z obniżonym nastrojem i wycofaniem społecznym. Częste są również fizyczne objawy, takie jak bóle głowy, napięcie mięśniowe czy problemy ze snem. Psychologowie wskazują, że początkowy okres po przeprowadzce często przebiega według tzw. krzywej akulturacyjnej – początkowy entuzjazm związany z nowością miejsca może szybko ustąpić uczuciu zagubienia i frustracji.

Osoby, które doświadczają stresu akulturacyjnego, często przechodzą przez fazę „szoku kulturowego”, podczas której nawet codzienne sytuacje mogą wydawać się trudne. Proste interakcje w sklepie czy urzędzie mogą wywoływać lęk, a różnice w sposobie komunikacji prowadzić do nieporozumień. Z czasem, w miarę zdobywania doświadczenia i znajomości lokalnych zwyczajów, ten stres zwykle maleje, ale dla niektórych pozostaje przewlekłym obciążeniem psychicznym.

Tęsknota za domem – emocjonalna cena emigracji

Bez względu na powód wyjazdu, większość migrantów prędzej czy później doświadcza tęsknoty za domem. To naturalna reakcja na utratę znajomego środowiska, relacji oraz codziennych rytuałów, które dawały poczucie stabilności. Badania pokazują, że uczucie to może prowadzić do smutku, nostalgii, a nawet objawów depresyjnych, zwłaszcza w pierwszych miesiącach pobytu za granicą. Osoby bardziej związane emocjonalnie z miejscem pochodzenia lub te, które wyjechały z przymusu, są szczególnie narażone na silne przeżywanie tej emocji.

Tęsknota za domem często wiąże się z poczuciem rozdarcia między dwoma światami. Z jednej strony pojawia się chęć integracji z nowym otoczeniem, z drugiej – silne przywiązanie do rodzinnego kraju i osób, które tam zostały. Wspomnienia dawnych miejsc, smaków czy tradycji mogą wywoływać melancholię, a porównywanie nowej rzeczywistości z idealizowaną wizją domu pogłębia uczucie straty. Nie pomaga również fakt, że dzięki mediom społecznościowym można śledzić życie bliskich w czasie rzeczywistym – to, co miało ułatwiać kontakt, czasem tylko wzmacnia poczucie dystansu.

Choć tęsknota za domem jest trudnym doświadczeniem, istnieją sposoby, które mogą pomóc ją złagodzić. Jednym z nich jest tworzenie „mikrodomu” w nowym miejscu – otaczanie się znajomymi przedmiotami, gotowanie potraw z rodzinnego kraju czy pielęgnowanie tradycji, które pomagają poczuć się bezpieczniej. Równie ważne jest utrzymywanie kontaktu z bliskimi, ale w sposób, który nie przeszkadza w budowaniu nowego życia – zbyt częste rozmowy wideo mogą czasem utrwalać poczucie izolacji. Z kolei aktywne angażowanie się w życie lokalnej społeczności, uczestnictwo w wydarzeniach kulturalnych czy budowanie nowych relacji sprzyjają adaptacji i redukują emocjonalny dystans między „starym” a „nowym” domem.

Izolacja społeczna – gdy brak wsparcia utrudnia adaptację

Jednym z największych wyzwań, przed jakimi stają migranci i expaci, jest poczucie samotności. Nawet jeśli przeprowadzka była świadomą decyzją, to zerwanie dotychczasowych więzi społecznych i konieczność budowania nowych relacji od zera może być trudne i przytłaczające. Brak bliskich osób, z którymi można podzielić się codziennymi troskami, sprawia, że wiele osób doświadcza uczucia wyobcowania i osamotnienia.

Samotność często wynika z różnic kulturowych i językowych, które utrudniają nawiązywanie głębszych znajomości. Nawet jeśli dana osoba zna język kraju, do którego się przeprowadziła, to komunikacja międzykulturowa wymaga nie tylko znajomości słów, ale też zrozumienia subtelnych norm społecznych, poczucia humoru czy kontekstów sytuacyjnych. W efekcie, wielu emigrantów i expatów czuje, że mimo codziennych interakcji z ludźmi, brakuje im prawdziwej bliskości i zrozumienia.

Jak można temu zaradzić? Ważne jest aktywnie szukanie społeczności – uczestnictwo w wydarzeniach dla expatów, dołączanie do lokalnych grup tematycznych czy angażowanie się w wolontariat może pomóc w znalezieniu ludzi o podobnych wartościach. Coraz większą popularność zyskują także grupy wsparcia dla migrantów i nomadów, zarówno w formie stacjonarnej, jak i online. Budowanie relacji wymaga czasu, ale regularne wychodzenie do ludzi i otwartość na nowe znajomości mogą znacząco zmniejszyć poczucie izolacji i poprawić samopoczucie psychiczne.

Presja sukcesu – ukryty stres migrantów i expatów

Wielu emigrantów i expatów odczuwa silną presję, by odnieść sukces za granicą. Oczekiwania społeczne, ambicje zawodowe oraz chęć udowodnienia sobie i innym, że wyjazd był dobrą decyzją, mogą prowadzić do chronicznego stresu. Wśród migrantów często pojawia się syndrom „muszę sobie poradzić”, który sprawia, że ludzie rzadko proszą o pomoc, nawet jeśli czują się przeciążeni.

Presja ta jest szczególnie silna u osób, które opuściły swój kraj z powodów ekonomicznych lub rodzinnych. Często towarzyszy im poczucie obowiązku wobec bliskich, które zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego i problemów psychicznych. Warto pamiętać, że sukces nie zawsze musi oznaczać natychmiastowe osiągnięcia – równie ważne jest dbanie o zdrowie psychiczne i akceptowanie, że adaptacja to proces, który wymaga czasu.

Cyfrowi nomadzi – wolność czy pułapka samotności?

Styl życia cyfrowych nomadów kusi wizją niezależności, podróży i pracy z dowolnego miejsca na świecie. Jednak badania wskazują, że ta wolność może mieć swoją cenę. Brak stabilności i ciągła potrzeba adaptacji do nowego środowiska mogą prowadzić do przewlekłego stresu i zmęczenia decyzyjnego. Ponadto, praca w modelu nomadycznym, charakteryzująca się brakiem stałego miejsca i elastycznym czasem pracy, może prowadzić do rozmycia granic między życiem zawodowym a prywatnym.. ​

Jednym z największych wyzwań jest budowanie trwałych relacji. Nomadzi często nawiązują krótkoterminowe znajomości, ale brak stabilności utrudnia tworzenie głębokich więzi. Badania pokazują, że samotność może negatywnie wpływać na zdrowie psychiczne i zwiększać ryzyko depresji. Mimo pozornego otoczenia ludzi, wielu nomadów czuje emocjonalną pustkę – podobnie jak migranci, żyją między światami, ale nigdzie nie czują się w pełni „u siebie”.

Jak temu zaradzić? Pomocne może być wydłużenie pobytu w jednym miejscu, korzystanie z coworkingowych i colivingowych społeczności oraz dbanie o regularny kontakt z bliskimi. Nomadyzm może być ekscytującą przygodą, ale warto pamiętać, że dobrostan psychiczny wymaga zachowania równowagi między wolnością a poczuciem przynależności.

Jak dbać o zdrowie psychiczne na emigracji i w życiu nomadycznym?

Migracja i cyfrowy nomadyzm to ogromna zmiana, która może wpłynąć na samopoczucie. Aby uniknąć stresu i samotności, warto zadbać o kilka kluczowych aspektów. Przede wszystkim twórz swoją „strefę komfortu” w nowym miejscu – otaczaj się znajomymi przedmiotami, pielęgnuj codzienne rytuały i angażuj się w życie lokalnej społeczności. Utrzymywanie kontaktu z rodziną i przyjaciółmi jest ważne, ale nie powinno zastępować budowania relacji na miejscu. Warto dołączać do grup expatów, korzystać z coworkingów i uczestniczyć w wydarzeniach, które sprzyjają integracji.

Równie istotne jest dbanie o zdrowie psychiczne poprzez regularny odpoczynek, aktywność fizyczną i świadome zarządzanie stresem. Techniki mindfulness, medytacja czy prowadzenie dziennika mogą pomóc w radzeniu sobie z emocjami. Dobrze jest także ustalić stałe godziny pracy i odpoczynku, zwłaszcza w przypadku cyfrowych nomadów, dla których granica między pracą a życiem prywatnym łatwo się zaciera.

Jeśli pojawia się długotrwały stres, smutek czy poczucie wyobcowania, warto skorzystać ze wsparcia psychologa lub terapeuty online. Terapia zdalna to doskonałe rozwiązanie dla Polaków za granicą, którzy chcą porozmawiać w ojczystym języku i otrzymać profesjonalną pomoc bez względu na miejsce pobytu. 

Nasz gabinet oferuje psychoterapię online, dostosowaną do potrzeb migrantów i nomadów – dzięki temu możesz uzyskać wsparcie w każdej sytuacji, bez konieczności rezygnacji ze swojego stylu życia.

 

Źródła: 

Cichocki, Ł., Karbownik, M. (2017). Nowe technologie a zdrowie psychiczne — szanse i trudności. Psychiatria, 14(3), 123-127.

Hatalska, N. (2017). Wędrowcy. Raport o współczesnych nomadach. Hatalska.

com przy współpracy z infuture hatalska foresight institute, 40, 42, 52.

Pawlak-Kałuzińska, A. (2023). Emigracja a dobrostan fizyczny i psychiczny. Kultura i Społeczeństwo, 67(1), 141-160.