Skip to main content

Lęk przed zmianami potrafi skutecznie zatrzymać nas w miejscu, nawet gdy wiemy, że warto ruszyć do przodu. Choć często kojarzymy go z wielkimi decyzjami, takimi jak zmiana pracy czy zakończenie związku, pojawia się także w terapii – utrudnia wdrażanie nowych strategii, podtrzymuje stare schematy i każe wybierać to, co znane, choć niekoniecznie dobre. Skąd się bierze ten strach i jak sobie z nim radzić, by nie stał się przeszkodą w rozwoju?

Skąd bierze się lęk przed zmianami?

Lęk przed zmianami ma głębokie korzenie zarówno w ewolucji, jak i w naszych indywidualnych doświadczeniach. Z perspektywy przetrwania unikanie niepewności było kluczowe – nasi przodkowie, którzy trzymali się znanych ścieżek i przewidywalnych działań, mieli większe szanse na przeżycie. Nowe sytuacje wiązały się z ryzykiem – nieznane terytorium mogło skrywać drapieżniki, a nieprzetestowane sposoby działania mogły prowadzić do porażki. Choć współczesny świat nie wymaga od nas walki o życie na każdym kroku, nasz mózg nadal traktuje niepewność jako potencjalne zagrożenie. Dlatego naturalnie dążymy do przewidywalności i unikamy zmian, które mogą zaburzyć naszą równowagę.

Na poziomie jednostkowym ważną rolę odgrywają doświadczenia z dzieciństwa. Jeśli dorastaliśmy w środowisku, gdzie zmiany były nagłe, chaotyczne lub wiązały się z poczuciem zagrożenia, nasz umysł może nauczyć się, że nowość równa się niebezpieczeństwu. Dzieci wychowywane w niestabilnych domach często rozwijają silne mechanizmy kontroli – trzymają się znanych schematów, unikają ryzyka i obawiają się sytuacji, których nie potrafią przewidzieć. Z kolei osoby, które od najmłodszych lat doświadczyły wspierającego otoczenia, zazwyczaj lepiej adaptują się do zmian, bo nauczyły się, że nieznane nie zawsze oznacza zagrożenie.

Przekonania na temat kontroli i przewidywalności świata również odgrywają ogromną rolę. Jeśli wierzymy, że mamy wpływ na swoje życie, zmiany mogą być postrzegane jako szansa na rozwój. Natomiast osoby, które czują, że świat jest chaotyczny, a ich działania niewiele znaczą, częściej reagują na zmiany lękiem i poczuciem bezradności. To dlatego praca nad sposobem myślenia o sobie i rzeczywistości jest tak istotnym elementem przezwyciężania lęku przed nowością.

Jak lęk przed zmianami wpływa na terapię?

Lęk przed zmianami może zauważalnie utrudniać proces terapii, ponieważ to właśnie zmiana – sposobu myślenia, reagowania i działania – jest jej głównym celem. Jednym z najczęstszych przejawów tego lęku jest opór przed wdrażaniem nowych strategii. Nawet jeśli klient intelektualnie rozumie, że nowe sposoby radzenia sobie z emocjami czy relacjami mogą być bardziej skuteczne, często podświadomie trzyma się starych nawyków. Dzieje się tak, ponieważ to, co znane, daje poczucie bezpieczeństwa, nawet jeśli jednocześnie jest źródłem cierpienia.

Innym istotnym aspektem jest trudność w zmianie myślenia o sobie i świecie. Terapeutyczna praca nad przekonaniami wymaga nie tylko ich uświadomienia, ale także stopniowego testowania nowych sposobów interpretowania rzeczywistości. Dla wielu osób to bardzo trudne – jeśli przez lata wierzyli, że „nie zasługują na miłość” lub „świat jest niebezpiecznym miejscem”, próba podważenia tych przekonań wywołuje niepokój i dezorientację. W efekcie, nawet jeśli pojawia się szansa na zmianę, umysł automatycznie wraca do starego schematu, bo wydaje się on bardziej „prawdziwy” i znajomy.

Dodatkowo w obronie przed lękiem przed zmianą uruchamiają się mechanizmy obronne, takie jak racjonalizacja czy unikanie. Klient może tłumaczyć sobie, że „to nie dla niego” lub „to nie jest dobry moment na zmiany”, choć w rzeczywistości stoi za tym strach przed nowością. Może również nieświadomie unikać tematów, które prowadzą do konfrontacji z lękiem, np. spóźniać się na sesje lub nie wykonywać terapeutycznych zaleceń. Dlatego kluczowe jest, aby terapeuta pomógł klientowi stopniowo oswajać się ze zmianą i dostrzegać, że nowość nie musi oznaczać zagrożenia.

Jak radzić sobie z lękiem przed zmianami?

Radzenie sobie z lękiem przed zmianami wymaga przede wszystkim cierpliwości i stopniowego oswajania się z nowością. Zbyt gwałtowne zmiany mogą wywołać silny opór, dlatego warto stosować zasadę małych kroków. Zamiast od razu podejmować rewolucyjne decyzje, lepiej wprowadzać drobne modyfikacje w codziennych nawykach. Na przykład, jeśli ktoś boi się nowych sytuacji społecznych, może zacząć od krótkich rozmów z nieznajomymi, zamiast od razu angażować się w duże wydarzenia towarzyskie.

Pomocne są również techniki poznawczo-behawioralne, które pozwalają zmieniać sposób myślenia o zmianach. Często boimy się przyszłości, ponieważ nasz umysł podsuwa nam katastroficzne scenariusze. Warto nauczyć się je kwestionować, zadając sobie pytania: „Czy mam dowody na to, że ta zmiana skończy się źle?” albo „Jakie są inne możliwe zakończenia tej sytuacji?”. Dzięki temu można stopniowo zastępować lękowe myśli bardziej realistycznymi.

Nie mniej ważna jest akceptacja samego lęku. Strach przed nowością jest naturalny i nie musi oznaczać, że coś jest nie tak. Można go potraktować jako sygnał, że wchodzimy na nieznany teren, ale niekoniecznie teren niebezpieczny. Warto przyjąć postawę ciekawości wobec zmian, zamiast z góry zakładać, że każda nowa sytuacja przyniesie zagrożenie. Kiedy uczymy się tolerować dyskomfort związany z niepewnością, stopniowo zaczynamy odczuwać większą kontrolę nad procesem zmiany.

Wsparcie w terapii – jak terapeuta może pomóc?

Jedną z ról terapeuty podczas psychoterapii jest pomoc klientowi w przezwyciężeniu lęku przed zmianami. Jak? Przede wszystkim poprzez urealnianie jego obaw. Często wyobrażenia na temat przyszłości są znacznie bardziej katastroficzne niż rzeczywistość. Terapeuta może pomóc klientowi zidentyfikować irracjonalne lęki i zastąpić je bardziej realistycznymi ocenami sytuacji. Przykładowo, jeśli klient boi się, że zmiana pracy skończy się porażką, terapeuta może wspólnie z nim przeanalizować jego umiejętności i wcześniejsze sukcesy, by pokazać, że lęk nie odzwierciedla faktów.

Równie ważne jest stworzenie bezpiecznej przestrzeni do eksperymentowania ze zmianami. Terapia daje możliwość testowania nowych sposobów myślenia i działania w kontrolowanym środowisku. Klient może np. ćwiczyć asertywność na sesjach, zanim zastosuje ją w realnym życiu, lub przeanalizować różne scenariusze, zanim podejmie ważną decyzję. Dzięki temu zmiany stają się mniej przerażające, bo są oswajane stopniowo.

Istotnym elementem pracy terapeutycznej jest także wzmacnianie poczucia sprawczości. Osoby z silnym lękiem przed zmianami często czują, że nie mają wpływu na własne życie. Terapeuta może pomóc im dostrzec, że już podejmowały skuteczne decyzje i że małe kroki w kierunku zmiany mogą prowadzić do pozytywnych rezultatów. Dzięki temu klient nie tylko oswaja się z nowością, ale też zaczyna wierzyć, że potrafi sobie z nią poradzić.

Podsumowanie

Lęk przed zmianami jest naturalny, ale nie musi powstrzymywać Cię przed rozwojem. W bezpiecznej, wspierającej przestrzeni możesz stopniowo oswajać się z nowymi wyzwaniami i budować poczucie sprawczości. Jeśli chcesz pracować nad tym, co Cię blokuje, zapraszamy do rozmowy – wspólnie znajdziemy drogę, która będzie dla Ciebie komfortowa i skuteczna.

 

Źródła: 

Błaszczyk, M. (2021). Fenomenologia i psychologia lęku. Polskie Forum Psychologiczne, 26(2), 183–200.

Kampka, F. (2020). Strach przed gwałtowną zmianą w społeczeństwie ryzyka. Roczniki Ludzkie, 46(2), 189–203.