Blue Monday – mit czy fakt?
Nazywany najbardziej depresyjnym dniem w roku, Blue Monday, jest hasłem stworzonym w 2004 roku przez psychologa Cliffa Arnalla. Wyliczył on na podstawie danych psychologicznych, meteorologicznych i ekonomicznych dzień, w którym wszyscy ludzie czują obniżony nastrój.
Od tego czasu, wielokrotnie zostało to podważone, a także sam twórca przyznał, że Blue Monday nie istnieje. Natomiast mimo faktów, wiele osób dalej upatruje sensu w tych wyliczeniach.
Co realnie wpływa na obniżenie nastroju?
Styczeń jest miesiącem, w którym staramy się realizować postanowienia noworoczne. Zazwyczaj poprzedzone jest to podsumowaniem poprzedniego roku i chęcią zmiany. Aby doszło do realnej i skutecznej zmiany, potrzebujemy wcześniej opracować plan w oparciu o analizę tego, dlaczego poprzednie zmiany się nie powiodły. Jeżeli narzucimy na siebie zbyt wiele oczekiwań, jest wysokie prawdopodobieństwo, że nas to przerośnie i nie uda się doprowadzić do skutku założonego planu.
Wyrobienie trwałego nawyku trwa średnio od jednego do trzech miesięcy.
Podsumowując: zmiana wiąże się z licznymi poświęceniami i uwagą oraz skupieniem na celu. Jeżeli nie uda nam się osiągnąć tego, co sobie założyliśmy, prawdopodobnie będziemy odczuwać porażkę. Może nam towarzyszyć emocja smutku, a w myślach będą pojawiać się negatywne przekonania dotyczące przyszłych osiągnięć.
Nie możemy również unieważniać wpływu czynników środowiskowych takich jak: pandemia, inflacja, wojna, katastrofy naturalne. Wszystko co zadziewa się wokół nas, będzie na nas oddziaływać. Wynikiem tego może być martwienie się, ale również obniżony nastrój i brak motywacji do działania. Dodatkowo okres początku roku jest zazwyczaj czasem pełnym wyzwań. Czas świąteczny jest momentem wydatków, dlatego często w nowym roku pojawia się stres i napięcie. Również sklepy rozpoczynają promocje, co jest kuszące, jako szybki poprawiacz nastroju. W konsekwencji może to doprowadzić do jeszcze większego uszczuplenia konta i spadku humoru.
Kolejnym aspektem mogącym mieć wpływ na powstawanie objawów jest pogoda. Zazwyczaj okres jesienno-zimowy powoduje większą ilość opadów i małą ilość słońca. Brak promieni słonecznych powoduje zahamowanie produkcji witaminy D w organizmie, a co za tym idzie, mniejszej produkcji serotoniny, hormonu szczęścia. Te czynniki w dużej mierze odpowiadają za powstawanie depresji sezonowej.
Na nasze samopoczucie będzie miało wpływ mnóstwo czynników. Istotne jest w jaki sposób filtrujemy to, co do nas dociera i czy potrafimy znaleźć pozytywy w trudnej sytuacji. Nie jest możliwe, aby wszyscy ludzie na świecie jednego dnia czuli się smutni, natomiast możemy odczuwać natężenie różnych problemów, powodujące obniżony nastrój czy bezsilność.
Jakie objawy powinny martwić?
Każdy epizod depresyjny, pomimo różnych kryteriów diagnostycznych i etiologii, charakteryzuje się objawami takimi jak:
-
obniżony nastrój i utrzymujący się smutek
-
brak motywacji i radości z działania
-
trudności i zmiany w zakresie snu: bezsenność lub nadmierna senność
-
utrzymujące się poczucie winy
-
problemy w skupieniu uwagi, koncentracji
-
nasilony lęk i napięcie
-
izolowanie się od innych
-
drażliwość
-
zmiany w zakresie wagi: znaczy spadek lub przyrost
-
brak lub nadmierny apetyt
-
zmiany w zakresie libido, u kobiet w miesiączkowaniu
Za każdym razem, gdy zauważamy u siebie utrzymujące się dłużej niż dwa tygodnie, wymienione wyżej objawy, powinniśmy umówić się na konsultację do specjalisty. Lekarz psychiatra może rozpoznać epizod depresyjny i zapisać odpowiednią farmakoterapię. Psycholog rozpozna przyczyny powstania objawów i zaproponuje odpowiednie metody pracy. Psychoterapia poznawczo-behawioralna jest najskuteczniejsza w leczeniu depresji. Istnieją dopasowane i sprawdzone protokoły terapii, a kwestionariusze samo-opisowe umożliwiają kontrolowanie nasilenia objawów i postępy w leczeniu.
W jaki sposób możemy zapobiegać?
Nierzadko depresja jest wywołana uwarunkowaniami biologicznymi, natomiast najczęściej jest to kumulacja stresorów i zaniedbań w dbaniu o zdrowie psychiczne. Mówimy tu o modelu biopsychospołecznym. Zawiera w sobie genetyczne predyspozycje do chorób psychicznych, psychiczne nie radzenie sobie i negatywne myślenie a także czynniki społeczne zarówno negatywne jak i pozytywne, np. zmiana pracy.
Depresja jest na podium chorób cywilizacyjnych wg WHO, dlatego warto nauczyć się dbać o swoje zdrowie psychiczne. Jednym z elementów dbania o zdrowie psychiczne jest zadbanie o ruch fizyczny. Powszechnie jest wiadome, że wysiłek fizyczny prowokuje wydzielanie endorfin, czyli hormonów szczęścia. Dodatkowo poprawia nam jakość snu, uruchamia mięśnie, reguluje perystaltykę jelit. Forma aktywności jest dowolna, wystarczy kilkunastominutowy spacer, żeby zmienić nasze samopoczucie. W następnej kolejności jest odpowiednia dieta. O powiązaniu odżywania ze zdrowiem psychicznym powstało mnóstwo publikacji i ten temat jest coraz bardziej powszechny. Zbilansowana, zdrowa dieta, oparta o nasze potrzeby żywieniowe i zawierające niezbędną ilość witamin i aminokwasów, wpływa na wszystkie aspekty naszego samopoczucia. Pozwala wyregulować sen, a także poprawić nastrój, zmotywować do działania. Równie istotne są wszelkie używki. Konieczne jest wyeliminowanie lub ograniczenie spożywania używek, takich jak papierosy i alkohol, a w szczególności narkotyki. Substancje psychoaktywne są uznawane za depresanty.
Nie możemy zapominać o aspekcie społecznym w zdrowiu psychicznym. Ludzie są istotami społecznymi, potrzebujemy kontaktów z innymi, żeby czuć się dobrze. Mając wsparcie w otoczeniu, szybciej radzimy sobie z trudnościami i stresorami. Zwierzęta także mogą dawać nam oparcie poprzez bliskość. Niektóre oddziałują na ludzi terapeutycznie.
Podsumowanie
Blue Monday jest mitem. Nie ma żadnego uzasadnienia dla tego terminu. Nie oznacza to, że tego dnia nie możemy czuć się źle. Z pewnością będą osoby, które tego dnia odczują smutek, natomiast będzie to wynik zdarzeń losowych, choroby, oglądania smutnego filmu, rozstania, żałoby, zmiany miejsca zamieszkania, utraty pracy, stresu i wielu innych możliwych wydarzeń.
Zaburzenia depresyjne są jednostką chorobową i za każdym razem analizujemy przyczyny, które u danej osoby spowodowały jej wystąpienie. Z pewnością depresja nie wynika wyłącznie z jednego gorszego dnia i potrzeba czasu, aby rozwinął się epizod choroby.
Zdecydowanie uważność na siebie, swoje emocje i podjęcie wysiłku w zadbaniu o zdrowie psychiczne, będą pozytywnie wpływać na nasze samopoczucie i radzenie sobie.
Źródła:
Hendel, H.J.: Niekoniecznie depresja. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2018.
Padesky, C.A., Greenberger, D.:Umysł ponad nastrojem. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2018.