Skip to main content

Wspomnienia, które miały już odejść, wracają z nową siłą. Ciało reaguje, jakby znów działo się coś złego. To nie „powracająca przeszłość”, to retraumatyzacja – doświadczenie równie bolesne, co niezrozumiane. Czasem wystarczy jedna nieuważna rozmowa, nieodpowiednia pomoc. W tym artykule przyglądamy się, czym jest retraumatyzacja, jak jej zapobiec i dlaczego praca z traumą wymaga profesjonalnego wsparcia.

Retraumatyzacja – co to takiego?

Retraumatyzacja to sytuacja, w której osoba doświadczająca traumy – często nawet wiele lat po jej zakończeniu – ponownie wchodzi w stan intensywnego psychicznego i fizycznego cierpienia. Nie dlatego, że wydarzenie się powtarza, ale dlatego, że coś aktywuje dawną ranę. Może to być scena w filmie, zapach znany z dzieciństwa, rozmowa z bliską osobą albo nawet terapia prowadzona bez odpowiedniego przygotowania. Ciało reaguje automatycznie – napięciem mięśni, przyspieszonym biciem serca, czasem też dysocjacją, czyli wrażeniem oderwania się od rzeczywistości. Umysł przełącza się w tryb przetrwania. To trochę tak, jakby wewnętrzny system alarmowy uruchamiał się na nowo, nie odróżniając przeszłości od teraźniejszości.

Co ważne, retraumatyzacja nie zawsze wygląda dramatycznie. Czasem objawia się wycofaniem z relacji, trudnością w mówieniu o swoich uczuciach, chronicznym napięciem albo pozornie „niezwiązanymi” problemami ze snem, jedzeniem czy koncentracją. Wiele osób nie łączy tych reakcji z dawnymi doświadczeniami, co dodatkowo utrudnia szukanie pomocy. Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, w których osoba wraca do tematu traumy z nadzieją na uwolnienie, a zamiast tego zostaje sama ze swoją bezradnością – często z poczuciem, że „coś jest z nią nie tak”, skoro nie potrafi „po prostu o tym mówić”.

Retraumatyzacja może pojawić się zarówno w życiu codziennym, jak i w przestrzeni, która miała być bezpieczna – w gabinecie terapeutycznym, podczas rozmowy z przyjacielem czy w grupie wsparcia. Dlatego tak ważne jest, by rozumieć jej mechanizmy i nauczyć się rozpoznawać sygnały ostrzegawcze. Świadomość to pierwszy krok do ochrony siebie lub bliskiej osoby przed ponownym zranieniem.

Dlaczego retraumatyzacja jest tak niebezpieczna?

Retraumatyzacja nie tylko przywołuje dawne cierpienie – ona je wzmacnia. Każde takie doświadczenie pogłębia zapis traumy w układzie nerwowym, utrwalając przekonanie, że świat jest niebezpieczny, a własne ciało – zawodne i nieprzewidywalne. Z neurobiologicznego punktu widzenia trauma to nie wspomnienie, lecz stan zakodowany w ciele i mózgu. Gdy dochodzi do retraumatyzacji, aktywują się te same struktury mózgowe, które były pobudzone w momencie pierwotnego urazu – zwłaszcza ciało migdałowate i pień mózgu. To one odpowiadają za reakcję „walcz, uciekaj albo zamarznij” i często przejmują kontrolę, zanim jeszcze zdążymy zareagować świadomie.

Powtarzające się retraumatyzacje prowadzą do utraty poczucia kontroli i pogłębiają dysregulację emocjonalną. Osoba może mieć coraz większy problem z rozpoznawaniem i wyrażaniem emocji, przestaje ufać sobie i światu.  Często pojawiają się objawy przypominające traumę złożoną – stan, który zwykle rozwija się w odpowiedzi na długotrwałe, relacyjne doświadczenia przemocy lub zaniedbania, szczególnie w dzieciństwie. Choć sama retraumatyzacja nie jest jej źródłem, może nasilać typowe reakcje: poczucie stałego zagrożenia, chroniczne napięcie, trudność z nawiązywaniem relacji czy odrętwienie emocjonalne. Układ nerwowy funkcjonuje wtedy w trybie alarmowym, nawet gdy obiektywnie nie ma zagrożenia.

Retraumatyzacja jest również ogromnym zagrożeniem relacyjnym. Jeśli dojdzie do niej w kontekście terapii lub bliskiego kontaktu, może całkowicie podważyć poczucie bezpieczeństwa. Osoba, która miała odzyskać sprawczość, znów doświadcza jej utraty – i to w relacji, która miała być naprawcza. To często prowadzi do rezygnacji z dalszej pracy nad sobą, wycofania, a nawet pogłębienia objawów depresyjnych lub lękowych. Dlatego tak ważne jest, by temat traumy był podejmowany z uważnością, wiedzą i głębokim szacunkiem dla granic osoby, która jej doświadczyła.

Jak unikać retraumatyzacji? Co może pomóc?

Unikanie retraumatyzacji nie oznacza pomijania trudnych tematów. Chodzi raczej o to, jak do nich podchodzimy – z jaką uważnością, delikatnością i świadomością tego, co może wywołać reakcję alarmową. Kluczowe znaczenie ma poczucie kontroli. Osoba, która mierzy się z traumą, musi mieć możliwość decydowania o tempie, głębokości i kierunku rozmowy. To ona wie najlepiej, na ile jest gotowa. Nawet terapeuta z wieloletnim doświadczeniem nie powinien zakładać, że „wie lepiej” – bo to właśnie odebranie głosu i wpływu jest jednym z rdzeniowych elementów traumatycznego doświadczenia.

Jednym z najważniejszych sposobów zapobiegania retraumatyzacji jest wprowadzenie tzw. bezpieczników – czyli jasnych zasad, które pomagają zatrzymać się w odpowiednim momencie. Może to być umówiony wcześniej sygnał (słowo, gest), prawo do przerwania rozmowy bez tłumaczenia się czy regularne sprawdzanie poziomu napięcia w ciele. To proste strategie, które jednak realnie zmniejszają ryzyko ponownego zranienia. Pomagają też odbudowywać zaufanie do relacji – pokazując, że granice są respektowane, a trudne emocje nie są tabu.

Ważne jest także odpowiednie przygotowanie do rozmowy o traumie. Nie chodzi o to, by za wszelką cenę „wydobywać” wspomnienia, ale by stworzyć przestrzeń, w której osoba może poczuć się bezpiecznie nawet wtedy, gdy nie mówi nic. Cisza, kontakt wzrokowy, postawa ciała – wszystko to komunikuje: jesteś ważna, jesteś bezpieczny, nic nie musisz. Taka obecność bywa bardziej lecznicza niż najlepiej dobrane słowa.

Nie bez znaczenia jest też świadomość ryzyk po stronie osoby wspierającej. Nawet dobre intencje mogą prowadzić do szkody, jeśli nie towarzyszy im wiedza i pokora. Próby „przepracowania” traumy podczas luźnej rozmowy, wypytywanie o szczegóły bez wcześniejszego przygotowania czy komentarze w stylu: musisz w końcu się z tym zmierzyć – to działania, które mogą wywołać poważne konsekwencje. Praca z traumą to proces, który wymaga nie tylko empatii, ale i odpowiednich kompetencji. Dlatego w wielu przypadkach najbezpieczniejszym i najbardziej wspierającym rozwiązaniem jest skierowanie osoby po profesjonalną pomoc.

Dlaczego wsparcie właściwego specjalisty ma tak duże znaczenie?

Zmierzenie się z traumą to jedno z najbardziej wymagających doświadczeń psychicznych. Wymaga nie tylko odwagi i gotowości ze strony osoby doświadczającej cierpienia, ale też odpowiedniego prowadzenia ze strony osoby wspierającej. I właśnie dlatego nie każda forma pomocy jest bezpieczna. Dobra intencja, empatia czy własne doświadczenie nie wystarczą, by stworzyć warunki do realnego leczenia traumy. Co więcej – bez odpowiedniego przygotowania można nieświadomie uruchomić mechanizmy retraumatyzujące, które pogłębiają cierpienie zamiast je zmniejszyć.

Specjaliści zajmujący się pracą z traumą – w tym psychoterapeuci, którzy ukończyli dodatkowe szkolenia z zakresu psychotraumatologii – dysponują wiedzą na temat funkcjonowania układu nerwowego, pamięci traumatycznej i mechanizmów obronnych. Potrafią rozpoznać moment, w którym system psychiczny jest przeciążony, i zastosować techniki stabilizacji zanim dojdzie do ponownego uruchomienia traumy. Wiedzą także, jak pomóc pacjentowi odbudować poczucie bezpieczeństwa, sprawczości i granic – bez których nie da się wejść głębiej w proces leczenia.

Psychotraumatolodzy to osoby, które ukończyły specjalistyczne kursy akredytowane np. przez Polskie Towarzystwo Psychotraumatologiczne lub międzynarodowe organizacje, takie jak ESTSS (European Society for Traumatic Stress Studies). Posiadają kompetencje do pracy z różnymi typami traumy – również tej złożonej – oraz znajomość metod rekomendowanych w leczeniu, takich jak EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocessing), terapia poznawczo-behawioralna ukierunkowana na traumę czy podejście somatyczne (np. SE – Somatic Experiencing). Co jednak równie istotne – potrafią nie tylko prowadzić proces leczenia, ale też zatrzymać go w odpowiednim momencie, jeśli pojawią się sygnały zagrożenia.

Potrzebujesz bezpiecznej przestrzeni do pracy z traumą?

Jeśli czujesz, że nadszedł czas, by zająć się tym, co boli – zrób to w miejscu, gdzie Twoje granice będą respektowane, a proces prowadzony z uważnością i wiedzą. W naszym gabinecie możesz skorzystać ze wsparcia specjalistek doświadczonych w pracy z traumą, stosujących metody takie jak psychoterapia poznawczo-behawioralna, EMDR i Brainspotting. Pomagamy odzyskać poczucie bezpieczeństwa – krok po kroku, w Twoim tempie.

Źródła: 

Briere, J., & Scott, C. (2015). Principles of trauma therapy: A guide to symptoms, evaluation, and treatment. SAGE Publications.
Herman, J. L. (2024). Trauma. Od przemocy domowej do terroru politycznego. Wydawnictwo Czarna Owca
van der Kolk, B. (2021). Strach ucieleśniony: Mózg, umysł i ciało w terapii traumy. Wydawnictwo Czarna Owca